Uciekinierzy ze spadkowiczów

Spadek do niższej klasy rozgrywkowej to zawsze ból dla kibiców, zawodników, menedżera, właściciela i działaczy. Moment, w którym trzeba pogodzić się z brakiem utrzymania z pewnością nie jest łatwy. Wiąże się to ze znacznie mniejszymi przychodami pieniędzy, szczuplejszymi pensjami i obniżeniem poziomu widowiska. O ile najwierniejsi fani zostaną przy swoim klubie i nadal będą go wspierać, a osoby zarządzające przystosują się do realiów, o tyle piłkarze często szukają innej drogi. 

Każdy ambitny człowiek chce prezentować swoje umiejętności na najwyższym możliwym poziomie, w najbardziej eksponowanym miejscu. Nie inaczej jest w sporcie, a co za tym idzie – w futbolu. Skoro zawodnik przerasta walorami swój zespół lub nawet całą ligę, oczywiste jest, iż szuka nowych wyzwań. Jeśli do tej pory grałeś w ekstraklasie, nie uśmiecha ci się biegać po pierwszoligowych boiskach. Jeśli jesteś wystarczająco dobry, chcesz być na świeczniku, wśród najlepszych.

W Anglii co roku trzy drużyny muszą pożegnać się z Premier League. To, że w danym okresie były zbyt słabe wcale nie oznacza, iż wszyscy ich członkowie byli do niczego. Wręcz przeciwnie, często występuje w nich wielu utalentowanych graczy, którzy albo sami nie są w stanie uciągnąć tego wózka, albo nie mogą w pełni prezentować swoich umiejętności pośród przeciętniaków. Z tego powodu lepsze kluby wyciągają ze spadkowiczów najlepsze jednostki, by skorzystać z ich potencjału.

W sezonie 2016/17 w grupie outsiderów znaleźli się Sunderland, Middlesbrough oraz Hull City. We wszystkich ekipach można było wyznaczyć tych, którzy błyszczeli, z czym najmniejszego problemu nie mieli również ludzie odpowiedzialni za transfery w poszczególnych klubach. Spośród wyróżniających się graczy nowe miejsca pracy znaleźli sobie między innymi:

  • Jordan Pickford (Everton)
  • Jermain Defoe (Bournemouth)
  • Marten de Roon (Atalanta)
  • Gaston Ramirez (Sampdoria)
  • Sam Clucas (Swansea)
  • Harry Maguire (Leicester)
  • Andrew Robertson (Liverpool)

Część z nich szykuje się do występu na mundialu, pewien Szkot zagrał w finale Ligi Mistrzów, a inni przywdziewają barwy krajowych średniaków. Nie najgorsza perspektywa z uwagi na fakt, iż mogli spędzić kampanię 2017/18 w Championship, czyż nie? Kto ma szansę na podobne scenariusze, jeśli chodzi o członków tegorocznych spadkowiczów?

West Brom

Z klubem pożegnał się już Grzegorz Krychowiak, który nie zostanie wykupiony z PSG, co było wiadome już od dawna. Wątpliwe też, by wrócił do Anglii, a na dodatek nowy szkoleniowiec francuskiego zespołu wyraził chęć przetestowania wszystkich zawodników, którzy są zakontraktowani przez Paryżan.

Kluby z Premier League pytają już o Ahmeda Hegaziego, który miał niezłe wejście do ligi i zaprezentował umiejętności nie tylko obronne, ale i strzeleckie. Dobrze radzi sobie w polu karnym rywala przy okazji stałych fragmentów gry, co zaowocowało dwoma golami. Zainteresowanie Egipcjaninem wyraża podobno Tottenham.

Już zimą do transferu nakłaniany był jego partner z formacji defensywnej – Jonny Evans. Chciał go ponoć Wenger i Guardiola. Jeden rozstał się z Arsenalem, a drugi dostał do dyspozycji Laporte’a. Nie oznacza to jednak, iż Irlandczyk z Północy będzie narzekał na brak ofert.

Także w ataku może dojść do roszad. Nie sądzę, by udało się zatrzymać Rondona, który wcześniej był na celowniku Evertonu. Wenezuelczyk zdobył w poprzednim sezonie 7 bramek, co z pewnością zostało odnotowane przez menedżerów innych klubów. Kolejne 7 dorzucił Jay Rodriguez, który wciąż nie może znaleźć swojego miejsca w świecie futbolu. Latem być może znowu poszuka nowych wrażeń.

Stoke City

Bezsprzeczną gwiazdą The Potters jest Xherdan Shaqiri. Szwajcar w zakończonej kampanii uzbierał 8 goli i 7 asyst i wielokrotnie był jedynym zdeterminowanym zawodnikiem w swoim zespole. Jego odejście jest niemal pewne, gdyż z uwagi na umiejętności, ale również doświadczenie, sądzę, że ktoś grający na wyższym poziomie chętnie po niego sięgnie. Pytanie, czy po mundialu jego cena wzrośnie?

Do Rosji jedzie także Jack Butland, który mimo zachowania 6 czystych kont nie był w stanie uchronić Stoke przed spadkiem. Anglik to wciąż dobrze zapowiadający się bramkarz i powinien sobie znaleźć miejsce w klubie z Premier League.

Niewykluczone, iż ktoś skusi się na usługi Joe Allena. Walijczyk może nie ma wybitnych liczb i nie cechuje się efektowną grą, lecz po cichu wykonuje naprawdę solidną robotę. Swoim doświadczeniem mógłby wspomóc choćby któregoś z beniaminków.

Małym objawieniem była postawa sprowadzonego zimą Moritza Bauera. W 15 występach zanotował cztery asysty grając głównie na boku obrony. Czy pomimo krótkiego stażu na Wyspach któryś z przedstawicieli ekstraklasy zdecyduje się sięgnąć po reprezentanta Austrii?

Swansea City

Z walijskiego klubu odszedł już Koreańczyk Ki Sung-yueng, lecz nie znamy jeszcze jego przyszłości. Nie ulega wątpliwości, iż nie był on kluczowym ogniwem drużyny, ale potrafił uporządkować środek pola Łabędzi, więc jego strata z pewnością będzie odczuwalna.

Alfie Mawson spędził na boiskach Premier League 3420 minut, czyli maksymalny możliwy czas. Nie był może obrońcą nie do przejścia, ale zdążył wyrobić sobie niezłą markę. Osobiście sądzę, iż ktoś z grona średniaków powinien zainteresować się sprowadzeniem Anglika.

Wszystkie mecze rozegrał również Łukasz Fabiański. Polak był jednym z najlepszych bramkarzy ligi i nie wyobrażam sobie, by kolejny sezon spędził w Championship. Podobno zainteresowanie wyraża Cardiff, a nowego golkipera poszuka także Watford.

Warto dać szansę zawodnikom, którzy zaznali goryczy spadku, gdyż, jak pokazuje choćby historia Robertsona, mogą oni wydatnie wspomóc zdecydowanie silniejsze drużyny. Ba, nawet odmienić ich grę, dzięki swej determinacji. Jako, że okienko w Anglii zostało otwarte (od 17 maja można dokonywać roszad wewnątrz kraju, od 1 czerwca możliwe będą również ruchy zagraniczne), a pierwsi zawodnicy zmienili już barwy klubowe, możemy w niedalekiej przyszłości spodziewać się kolejnych transferów. Czy będą wśród nich uciekinierzy ze spadkowiczów?

 

Zapraszam na facebook’a, gdzie również dzielę się swoimi przemyśleniami na temat świata futbolu: https://www.facebook.com/Życie-na-okrągło-204630866792371/

Facebook Comments