Mistrzowie Polski

Z pasją opowiadamy o futbolu

Felietony

Sportowa tragedia, ale tak w ogóle to o co chodzi?

Alex Oxlade-Chamberlain, który po przejściu do The Reds stał się kluczową postacią w talii Jürgena Kloppa w meczu półfinałowym Ligi Mistrzów przeciwko włoskiej Romie prawdopodobnie zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie. Kontuzja ta wyklucza go z udziału w prawdopodobnym finale Champions League oraz z Mistrzostw Świata rozgrywanych na rosyjskich boiskach. Ox po kilku sezonach stagnacji pod wodzą Arsène Wengera w końcu wyrasta na piłkarza, którego zawsze chcieli mieć Kanonierzy, tylko już pod wodzą innego trenera i w innym klubie.

Staw kolanowy i kontuzja

Dzisiejszy tekst nie będzie jednak o wychowanku Southamptonu, ale o kontuzji, o której tak często słyszymy: zerwane więzadło, uszkodzony ACL, skręcone kolano, naderwanie więzadła, pęknięta łąkotka to częste slogany, które widzimy w prasie. Co jednak oznaczają poszczególne zwroty i dlaczego właśnie kontuzja ta jest tragiczna w skutkach dla zawodowych sportowców?

Zacznijmy jednak od początku. Staw kolanowy jest największym stawem w ciele człowieka, tworzy go połączenie kości udowej i kości piszczelowej, czyli dwóch dużych, potężnych części naszego kośćca. W skład stawu wchodzi również trzeszczka, która potocznie nazywana jest rzepką, oraz dwie łąkotki: boczna i przyśrodkowa. Jest to staw zawiasowy, co oznacza, że jego naturalnym zakresem ruchu jest zginanie i prostowanie.

Staw ten wzmocniony jest przy pomocy czterech najważniejszych więzadeł i wielu mniejszych, mniej ważnych dla mojego artykułu:

ACL – więzadło krzyżowe przednie

MCL – więzadło poboczne piszczelowe

LCL – więzadło poboczne strzałkowe

PCL – więzadło krzyżowe tylne.

Mechanizm urazu

Dlaczego więc tak często u zawodowych sportowców dochodzi do uszkodzenia tych struktur? Odpowiedź jest prosta. Chodzi o mechanizm urazu, który w takich sportach jak piłka nożna oraz narciarstwo (w nich najczęściej dochodzi do uszkodzenia więzadeł) predysponuję do tworzenia nienaturalnych sytuacji. Jeśli chodzi o więzadło krzyżowe przednie, to istnieją trzy mechanizmy, które sprawiają, że ta miękka struktura narażona jest na zepsucie.

Nadmierny wyprost, potocznie nazywany przeprostem

Rotacja wewnętrzna

Rotacja zewnętrzna.

Jeśli pamiętacie, że staw kolanowy działa na zasadzie zawiasu to logiczne jest, że ma on swój zakres ruchu i nadmierne przeprostowanie go powoduje ułamanie zawiasu, to samo tyczy się z kręceniem zawiasem w prawo i w lewo, czyli narażanie go na nienaturalny ruch.

Trzy typy uszkodzenia

Nie każdy jednak nienaturalny ruch powoduje zerwanie więzadła. Istnieją trzy typy uszkodzenia, które różnią się zakresem zniszczenia spowodowanym w stawie, typy te wyrażone są w stopniach.
I – przerwanie małej liczby włókien, bez objawów niestabilności z bolesnością miejscową
II – przy rozerwaniu większej ilości włókien, nieznaczne objawy niestabilności i zaburzenia czynności, występuje miejscowa bolesność samoistna
III – całkowite przerwanie ciągłości więzadła, znaczna niestabilność.

Oczywiście dwa pierwsze stopnie predysponują do późniejszego całkowitego zerwania, ale jeśli nie ma uszkodzenia całkowitego to sytuacja jeszcze nie jest dramatyczna.

6 miesięcy przerwy w karierze

Dlaczego, więc uszkodzenie takiej małej struktury w większości oznacza utratę około 6 miesięcy kariery, a do niedawna był wyrokiem sportowej śmierci?

Więzadła prócz tego, że stabilizują stawy to w nich ulokowane są tak zwane proprioreceptory, jest to niezwykle trudne słowo, ale warte zapamiętania. To receptory, które odpowiedzialne są za czucie głębokie, czyli tak zwaną propriocepcję. Dzięki nim nasz mózg wie jak ułożone jest nasze ciało, nie patrząc na nie. Mówiąc potocznie-idąc nierówną drogą nie musisz na nią patrzeć tylko Twoje ciało dzięki tych receptorom postawi nogę na kamieniu, wejdzie w dziurę, czy zeskoczy z murku i Ty nie angażując Ciebie zbyt mocno w ten proces.

Leczenie zazwyczaj jest operacyjne. Polega na zastąpieniu zerwanego więzadła nowym. Często dochodzi do autoprzeszczepu, czyli stworzenia nowej struktury z istniejących już w naszym ciele. Mówiąc krótko, najczęściej wycina się ścięgno z dołu podkolanowego i przy pomocy śrub mocuje się w podobny sposób co zerwanego ACL. Czasami używany jest jednak przeszczep od dawcy bądź z banku tkanek. U niektórych osób stosuje się czasami leczenie zachowawcze, które polega na wzmocnieniu aparatu mięśniowego stawu kolanowego, co pozwala na pełną stabilizację. U sportowców jednak leczeniem z wyboru jest zabieg chirurgiczny.

Rehabilitacja

Operacja to jednak pierwszy etap powrotu do zdrowia. Drugim równie ważnym jest rehabilitacja, która niestety trwa długo i jest mało spektakularna co predysponuję do chwil załamania. Przy unieruchomieniu kończyny co często zalecane jest w pierwszych dniach po zabiegu (przy pomocy zegarowej ortezy) powoduje atrofię mięśni, czyli ich zanik. Najciekawsze jest to, że proces zaniku rozpoczyna się w ciągu pierwszych 24 godzin po unieruchomieniu, a w niektórych przypadkach po okresie 21 dni może dojść do zmniejszenia masy mięśniowej o około 70%!

Ważne w pierwszym okresie rehabilitacji jest odbudowanie propriocepcji, czyli wykonywanie szeregu mozolnych ćwiczeń z piłkami, batutami, taśmami oraz stopniowe zwiększenie zakresu ruchu w stawie. Niestety cały ten proces jak na kontuzję trwa długo. Jeszcze niedawno trwał rok, później zmniejszył się ten okres do sześciu miesięcy, teraz po przykładzie Arka Milika wiemy, że można wrócić szybciej. Niestety często dochodzi do uszkodzenia więzadeł w drugiej nodze, co miało miejsce w napastnika Napoli. Dzieje się tak, ponieważ podświadomie po urazie obciąża się kończynę zdrową, która mówiąc potocznie, obrywa podwójnie. Kiedy zawodnik wraca do gry to kończyna wcześniej niekontuzjowana jest osłabiona i tak błędne koło się zamyka.

Też cierpiałem po zerwaniu ACL

Sam jestem po zerwaniu ACL podczas gry w piłkę nożną. Nieatakowany zrobiłem szybki zryw w prawo, nagle poczułem jak „prąd” przechodzi mi przez lewe kolano, po upadku na ziemie przez chwilę nie czułem nogi od stawu kolanowego w dół. Kilka sekund później dolegliwości minęły, wydawało mi się, że wszystko wróciło do normy, niestety, kiedy zrobiłem kilka kroków poczułem charakterystyczne „uciekanie” nogi, które jest objawem niestabilności stawu. Rehabilitacja, operacja i rehabilitacja-dojście do 90% sprawności zajęło mi blisko 9 miesięcy.

Mimo tego, że z moją nogą jest w miarę dobrze to gdzieś z tyłu głowy mam obawę przed pójściem na piłkę. Psychicznie nie jestem gotowy w 100% żeby dać z siebie wszystko, mimo że biegam i jeżdżę na rowerze, co nie sprawia mi wielkiej trudności. Skoro ja mam obawy przed grą to jak ma się poczuć taki Giuseppe Rossi, który więzadła zrywał pięciokrotnie?

Podsumowanie

Istnieje wiele przykładów zawodników, którzy powrócili do wielkiej formy po zerwaniu więzadeł: Alex Del Piero, Ruud Van Nistelrooy, Lorenzo Insigne, Robert Pires, Nemanja Vidić, Alan Shearer, Ronaldo Luís Nazário de Lima, czy Rafinha, niestety istnieją również przypadki, które zakończyły poważne kariery i tak było w przypadku Roberto Baggio, Sergio Asenjo, czy wspomnianego już Giuseppe Rossiego. Jak widać każdy przypadek jest indywidualny, medycyna idzie do przodu, dlatego w przyszłości pewnie zakończymy problem zerwanego więzadła krzyżowego przedniego. Niestety na dzisiaj dalej jest to jedna z najgorszych i najczęstszych kontuzji zawodowych sportowców.

Mam nadzieję, że temat zerwania ACL jest już dla Was bliższy i kiedy następnym razem przeczytacie o tym albo ktoś zapyta Was o tę kontuzję, będziecie mogli pochwalić się swoją wiedzą.

Facebook Comments