Najlepsze mecze reprezentacji Polski w XXI wieku

15. FRANCJA – POLSKA 0:0 (17.11.2004)

http://eurosport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/francja-polska-0-0-zdjecie,iId,570788,iAId,38610

Podopieczni Pawła Janasa chociaż skazywani na porażkę potrafili postawić się mocnej reprezentacji Francji. Mimo iż był to tylko mecz towarzyski, na murawie pojawili się tacy gracze jak Patrick Vieira toczący pojedynki z Mirosławem Szymkowiakiem, Thierry Henry walczący z Tomaszem Kłosem oraz Giuly, Govou, Saha i Malouda. Polacy nadrabiali braki techniczne walką i zaangażowaniem, co dało niespodziewany remis z późniejszymi wicemistrzami świata. Wynik poszedł w świat.

 

 

 

14. POLSKA – WŁOCHY 3:1 (12.11.2003)

Cannavaro, Materazzi, Nesta i Gattuso ogrywani przez Krzynówka, Kukiełkę i Niedzielana. Przed początkiem eliminacji do mundialu w Niemczech prasa w Polsce domagała się stanowczego odmłodzenia drużyny. Selekcjoner postanowił zamieszać składem dając ostatnią szansę kilku doświadczonym zawodnikom i testujących nowych. Takie zestawienie okazało się mieszanką wybuchową, Polacy zdominowali silnych się rywali w każdym aspekcie gry. Jasne że można mieć wątpliwości czy Włosi zagrali na 100%, ale znając ich charaktery nie sądzę żeby taki Materazzi tak po prostu pozwalał jakiemuś Kukiełce być co raz ogrywanym, nawet gdyby to miał być pojedynek w warcaby.

 

13. RUMUNIA – POLSKA 0:3 (11.11.2016)

Biało-Czerwoni przed spotkaniem z Rumunami wydawali się przeżywać kryzys formy. Ponad 40 tysięcy widzów na stadionie w Bukareszcie przekonanych było że to idealny moment na ogranie Polaków. Drużyna Adama Nawałki nie dała żadnych szans rywalom po pięknym golu Kamila Grosickiego i dwóch autorstwa Roberta Lewandowskiego. Fani Rumunii opuścili stadion jeszcze w trakcie spotkania wcześniej rzucając petardami na boisko, a reprezentacja Polski została liderem grupy eliminacyjnej. Bardzo cenne zwycięstwo.

 

12. NORWEGIA – POLSKA 2:3 (24.03.2001)

Eksperci nie dawali większych szans ekipie Jerzego Engela z mocną wówczas Norwegią. Do przerwy wynik marzenie dla Polaków 2:0 po bramkach Emmanuela Olisadebe. W drugiej połowie obudzili się Norwedzy a konkretnie John Carew i Ole Gunnar Solskjaer. Bramkarz Adam Matysek doznał kontuzji więc szansę występu dostał Jerzy Dudek. Kiedy w 81 minucie zwycięstwo Polakom dał Bartosz Karwan stało się jasne że narodziła się nowa, silna reprezentacja. Pokonanie po ciężkim meczu silnego rywala na jego terenie zawsze daje drużynie mentalnego kopa.

 

11. POLSKA – PORTUGALIA 1:1 3:5 k (30.06.2016)

http://www.polsatsport.pl/news/2016-07-01/polska-portugalia-skrot-meczu-euro-2016-wideo/

Ćwierćfinał Euro 2016, późniejszy mistrz Europy jako rywal. Najlepszy wynik w historii wielkich imprez w XXI wieku. Od 2 minuty po bramce Lewandowskiego prowadzili Polacy, wyrównanie dała bramka Renato Sancheza zdobyta 31 minut później. Dramatyczne starcie w którym zadecydowały rzuty karne. Pomylił się jedynie Kuba Błaszczykowski, a Biało-Czerwoni bez przegranego spotkania pożegnali się z Francją. Można mieć oczywiście zarzuty że gra wcale nie była idealna, a Portugalia powinna wykorzystać błędy Polaków, ale podejrzewam że już teraz mało kto pamięta słabe momenty tego starcia.

 

10. AUSTRIA – POLSKA 1:3 (09.10.2004)

Kto dziś pamięta bramkę Frankowskiego po kontrataku Kosowskiego? Reprezentacja Pawła Janasa z będącymi w znakomitej formie Frankiem i Krzynówkiem zrobiła milowy krok w kierunku awansu na niemiecki mundial i dała ogromną popularność napastnikowi Wisły. W porównaniu do innych rywali opisanych w tym rankingu Austria nie imponowała formą, ale szczególnie w drugiej połowie wiele akcji Polaków to była czysta poezja. Szybkie akcje, przebojowość. Oglądało to się z wielkim uśmiechem na buzi.

 

9. POLSKA – NORWEGIA 3:0 (01.09.2001)

Nie miał łatwego spotkania Henning Berg próbujący powstrzymać zapędy Pawła Kryszałowicza, Marcina Żewłakowa i Emmanuela Olisadebe. Polacy po tym spotkaniu wywalczyli upragniony awans na mundial w Korei i Japonii. Zachwycali zaangażowaniem i konsekwencją. 3:0 nad silnym rywalem, przy porażce Białorusi z Ukrainą 0:2 spełniło marzenia milionów kibiców w Polsce.

 

8. UKRAINA – POLSKA 1:3 (04.09.2000)

Olisadebe show oglądany przez 50.000 ukraińskich kibiców. Reprezentacja w której trzon stanowili tacy zawodnicy jak Andrzej Juskowiak, Tomasz Iwan oraz Marek Koźmiński fantastycznie rozpoczęła eliminacje mundialu w Korei i Japonii. Czy było to wybitne zwycięstwo? Symbolicznie bardzo ważne bo to od niego rozpoczęła się świetna forma kadry Engela.

 

7. POLSKA – IRLANDIA PÓŁNOCNA 1:0 (12.06.2016)

Pierwsze zwycięstwo reprezentacji Polski w historii Mistrzostw Europy. Przed spotkaniem obawiano się ciężkiego pojedynku, ale gol Arkadiusza Milika z 51 minuty dał upragnione 3 punkty. Polacy pewnie zdominowali rywali, a objawieniem spotkania okazał się 19 letni Bartosz Kapustka. To właśnie po tym meczu swoich zachwytów nie krył Gary Lineker. Można powiedzieć że to krok który Polacy musieli wykonać i wykonali, ale bez niego nie byłoby szans na późniejsze hitowe starcia ze Szwajcarią i Portugalią. Stawiam ten mecz wyżej głównie dlatego że wizualnie ładniej zagrali właśnie z Irlandią Północną.

 

6. POLSKA – AZERBEJDŻAN 8:0 (26.03.2005)

Przywykliśmy już do opowieści że „nie ma już słabych drużyn” i zadawalania się niskimi zwycięstwami. Drużyna Pawła Janasa nie pozostawiła żadnych wątpliwości demolując drużynę z która problemy mieli nawet Anglicy. 8:0 wypada uznać za… najmniejszy wymiar kary. Dominacja Polaków była niepodważalna, 3 bramki zdobył Tomasz Frankowski, a 2 Marek Saganowski który na murawie spędził 16 minut. Jedyną osobą która mogła czuć się zawiedziona był Maciej Żurawski który mimo wielu idealnych sytuacji marnował akcję za akcją.

 

5. POLSKA – USA 3:1 (14.06.2002)

http://foto.pogononline.pl/foto/ms-2002/14_czer/usa-polska3.jpg

Spotkanie-symbol jak wielkie znaczenie dla gry reprezentacji Polski ma odpowiednie nastawienie i zaangażowanie. Emocje przed mundialem w Korei i Japonii były podgrzewane na każdym kroku. Sam selekcjoner Jerzy Engel zapewniał że jedziemy do Azji po medal. Skończyło się na bardzo słabej grze i dwóch porażkach 0:2 z Koreą i 0:4 z Portugalią. Ostatnie spotkanie fazy grupowej dla Polaków nie miało żadnego znaczenia, Amerykanie będący rywalami walczyli o awans do dalszej fazy rozgrywek. Szansę gry otrzymało kilku rezerwowych, z zawodników wyraźnie ustąpiła presja i… zagrali znakomite widowisko. 3:1 (przy zmarnowanym karnym Macieja Żurawskiego) zaszokowało wielu ekspertów którzy dziwili się jak to możliwe że ta sama reprezentacja na przestrzeni kilku dni potrafi zagrać dwa diametralnie różne spotkania. Luz, brak presji i pełne zaangażowanie zrobiły ogromną różnicę.

 

4. SZWAJCARIA – POLSKA 1:1 4:5 K. (25.06.2016)

Zwycięstwo po konkursie rzutów karnych pokazało że z reprezentacją Polski musi liczyć się każdy. Czy to było wybitne widowisko? Reprezentacja zagrała wiele lepszych. Dramaturgia i waga starcia sprawiają jednak że pojedynek ze Szwajcarami w każdym rankingu musi oceniany być bardzo wysoko. Największym grzechem biało-czerwonych był brak wykończenia akcji, od samego początku atakowali rywali, pierwsza połowa powinna przynieść 2-3 gole dla Polski. Udało się dopiero po bramce Jakuba Błaszczykowskiego, w końcówce to Szwajcarzy przejęli inicjatywę, czego efektem była przepiękna przewrotka Xherdana Shaqiriego z 82 minuty. W dogrywce obie ekipy miały swoje szanse, w rzutach karnych pomylił się Granit Xhaka i to Polacy mogli świętować awans do ćwierćfinału.

 

3. POLSKA – CZECHY 2:1 (11.10.2008)

Niewielu spodziewało się że Polacy będą w stanie pokonać Czechów. Niewiele wcześniej zagrali bardzo słaby mecz ze Słowenią, ale wierzono że magia 11 października przyniesie dodatkową motywację dla zawodników. Tak też się stało. 2:1 z naszymi południowymi sąsiadami nie oddaje przewagi Polaków. Polacy wyglądali znakomicie na tle solidnego rywala, zupełnie przecząc wszelkiej logice. Jak to możliwe że ekipa która nie radziła sobie ze Słoweńcami nagle zagrała tak genialny mecz? Kluczem po raz kolejny okazało się zaangażowanie i wola walki. W wielu momentach spotkania Czesi desperacko się bronili, zupełnie nie radząc sobie z atakami biało-czerwonych. A przecież rywalem była 8 drużyna w rankingu FIFA. Na boisku najlepiej radzili sobie Roger i Jakub Błaszczykowski, ale cała jedenastka wypadła bardzo dobrze.

 

2. POLSKA – NIEMCY 2:0 (11.10.2014)

Historyczne zwycięstwo, po raz pierwszy od 1410 roku Polacy pokonali w takim stylu Niemców. Aktualny mistrz świata zupełnie nie radził sobie ze znakomicie dysponowanym Wojciechem Szczęsnym, a swoje zrobili Arkadiusz Milik i Sebastian Mila. 60 tysięcy gardeł do ostatnich minut dopingowało ofiarnie grających Polaków którzy na zawsze zapisali się w historii. Można śmiało uznać że to właśnie tamte zwycięstwo dało początek wielkiej kadry Adama Nawałki i tchnęło nadzieje że Polska piłka może osiągać sukcesy. Każde media o spotkaniu opowiadały jeszcze przez wiele dni, a oglądalność biła wszelkie możliwe rekordy.

 

1. POLSKA – PORTUGALIA 2:1 (11.10.2016)

http://www.delo.si/assets/media/picture/20080830/smolarek_nogomet.jpg?rev=1

Dlaczego akurat te spotkanie a nie zwycięstwo nad Niemcami? Bo mimo iż widziałem w życiu dziesiątki tysięcy spotkań to nie przypominam sobie drużyny tak świetnie grającej jak ekipa Leo Beenhakkera. Walka o każdy centymetr boiska, zaangażowanie, wola walki. Sami Portugalczycy stwierdzili wówczas że z tak grającą Polską nie poradziłaby sobie żadna drużyna na świecie. Spotkanie pokazało również jak wielkim mistrzem motywacji był Holender, który z piłkarzy pokroju Grzegorza Bronowickiego wykrzesał niewiarygodne pokłady ambicji, co sprawiło że Polaków oglądało się z zapartym tchem. Nie było żadnego kalkulowania, albo odpuszczania. 90 minut „zapieprzania” okraszone dwoma golami Ebiego Smolarka. Choć piłkarsko zapewne była to słabsza jedenastka od tej Adama Nawałki, to woli walki mogłaby pozazdrościć jej każda reprezentacja na naszej planecie.

Facebook Comments