Kto wzmocni Manchester United?

Jose Mourinho planuje kupić Marko Arnautovicia z West Hamu United. Austriak ma za sobą udany sezon w barwach Młotów i znacznie przyczynił się do ich utrzymania w Premier League. Były gracz Stoke City strzelił w zeszłym sezonie Premier League 11 bramek i zanotował 6 asyst. Na pewno 29 – latek jest jednym z piłkarzy, na których dobrą formę bardzo liczy nowy trener West Hamu, Manuel Pellegrini. Klub z Londynu wycenia napastnika na 50 milionów funtów.

Arnautović odciąży Lukaku?

Arnautović to nie jest piłkarz, o którym marzą fani Czerwonych Diabłów, ale Mourinho nie bez powodu szuka ofensywnego gracza. Nie jest zadowolony z postępów, jakie notuje Marcus Rashford. 19-letni Anglik w rozgrywkach 2017/2018 wpisał się siedmiokrotnie na listę strzelców w lidze angielskiej. Nie zmienia to faktu, że Manchester United jest za bardzo uzależniony od formy Romelu Lukaku. Belga zabrakło na boisku w finale Pucharu Anglii i drużyna Jose Mourinho nie zdołała pokonać Chelsea.

Mimo to transfer Arnautovicia na Old Trafford byłby ryzykowny. Całkowicie inna presja towarzyszy występom w klubie walczącym o mistrzostwo Anglii i w zespole środka tabeli. Nie będzie też łatwo przekonać West Ham do jego sprzedania. Poza tym 50 milionów to mnóstwo pieniędzy. Austriak byłby droższy niż Anthony Martial, który kosztował w 2015 roku około 36 milionów funtów. Mourinho ma ponadto na pewno w pamięci swoje relacje z Arnautoviciem z rozgrywek 2009/2010. Portugalczyk był wtedy trenerem Interu Mediolan, a Austriak nie należał do jego ulubionych podopiecznych. Przez cały sezon zagrał w Serie A tylko w trzech spotkaniach. Dodatkowo nie przywiązywał większej wagi do punktualności i spóźniał się na treningi.

Fred brakującym puzzlem?

Atak to nie jest jedyna pozycja, która wymaga według Jose Mourinho wzmocnienia. Portugalczyk robi wszystko, by przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Rosji wykupić z Szachtara Donieck Freda. Pomocnik byłby niezwykle cennym nabytkiem Manchesteru United, jako że piłkarską karierę zakończył Michael Carrick. Ponadto kontrakt z 20-krotnym mistrzem Anglii kończy się Marouane’owi Fellainiemu i prawdopodobnie Belg będzie szukał nowego pracodawcy.

Fred może się okazać brakującym elementem w układance Mourinho. Dużo mówi się o tym, że Paul Pogba nie spełnia oczekiwań, ale może zacznie grać na odpowiednim poziomie po tym, jak 25-letni reprezentant Brazylii odciąży go od zadań defensywnych, w których były piłkarz Juventusu nie za dobrze się czuje.

Fred powinien się znakomicie uzupełniać z Nemanją Maticiem i pozwolić Pogbie na pokazanie pełni swoich możliwości. Lepsza gra Francuza być może zdjęłaby presję z Alexisa Sancheza i Chilijczyk przypomniałby sobie swoje występy w barwach Arsenalu.

Młody Portugalczyk następcą Valencii?

Manchester United ma też niedługo ogłosić transfer Diogo Dalota z Porto. Młodzieżowy reprezentant Portugalii zostałby zmiennikiem Antonio Valencii. 19-latek odszedłby z Porto cztery miesiące po debiucie w pierwszej drużynie. Pytanie, czy to nie za wcześnie i czy nie powinien nabrać najpierw większego doświadczenia w barwach Smoków.

Po drugiej stronie obrony Manchesteru United dobrze spisuje się Ashley Young. To prawda, że Anglik nie gra na swojej nominalnej pozycji i świetnie się na niej spisuje, ale jednak Mourinho powinien pomyśleć o szukaniu następcy dla reprezentanta Anglii. W końcu 32-latek nie będzie grał wiecznie. Do tego zaufaniem trenera Czerwonych Diabłów nie cieszy się Luke Shaw. 22-latek ma przed sobą ostatni rok kontraktu. Jeśli młody obrońca nie przekona do siebie Mourinho, to w styczniu chętnie wykupią go Everton czy Tottenham.

Pracowite okno transferowe

Robienie transferów przed mistrzostwami świata ma swoje zalety i wady. Po mundialu ceny za niektórych piłkarzy pójdą w górę. Z drugiej strony mogą pokazać się niedoceniani wcześniej gracze. Na pewno lepiej kompletować kadrę w czerwcu niż w sierpniu, ponieważ zakupieni zawodnicy będą mieli okazję przepracować pełny okres przygotowawczy i zadomowić się w nowym miejscu pracy. Właściwa aklimatyzacja jest  bardzo ważna, o czym niestety zapomina szefostwo wielu klubów.

Jeśli miałbym robić zakłady u bukmachera, kto dołączy do Manchesteru United, to nie postawiłbym na Marko Arnautovicia. Austriak ma za sobą udany sezon, jest piłkarzem, który potrafi oczarować, ale mimo wszystko na Old Trafford jest potrzebny ktoś, kto będzie w stanie utrzymać równą formę przez wiele miesięcy, co moim zdaniem będzie trudne do wykonania dla piłkarza West Hamu United.

https://mkaczorowski.wordpress.com/

Facebook Comments