Futbolowy Weekend Update #2

Wracamy z naszym cotygodniowym przeglądem futbolowych boisk. Co działo się w miniony weekend? Jak radzili sobie faworyci? Którzy piłkarze błysnęli formą? Bez zbędnych ogródek zapraszamy do naszej analizy!

 

POLSKA

Czołowa szóstka zgodnie wygrała swoje spotkania. Największe wrażenie zrobiła Legia Warszawa która rozbiła Śląsk Wrocław 4:1 po hat-tricku Kaspera Hamalainena, ale słowa uznania należą się również Jagiellonii która ograła Cracovię 1:0, Lechowi Poznań który zwyciężył Pogoń Szczecin 2:0, Wiśle Płock pokonującej Zagłębie Lubin wynikiem 2:0, oraz Górnikowi Zabrze który pewnie rozbił Bruk-Bet Nieciecza 3:0. Takie wyniki cieszą z pewnością fanów Kolejorza i Górnika, którzy w poprzedniej kolejce nie mieli powodów do optymizmu. Co na dole? Pogoń wciąż ostatnia, ale jedno zwycięstwo dzieli ją od opuszczenia strefy spadkowej.

Czarne chmury nad Niecieczą, z kolei Piast Gliwice niespodziewanie ograł na wyjeździe Lechię Gdańsk. Przy obecnej słabej dyspozycji nie można wykluczyć że kluby z tak dużymi aspiracjami jak Lechia i Śląsk też zmuszone będą do walki o utrzymanie. Co najbardziej zapamiętam z tej kolejki? Z pewnością 3 gole Kaspera Hamalainena któremu wypada przyznać tytuł zawodnika weekendu w Ekstraklasie, ale także dobry występ Kurzawy w Zabrzu i Pospisila w Białymstoku.

 

NIEMCY

Bayern Monachium niemiłosiernie męczył się w spotkaniu z Wolfsburgiem, dopiero bramka z karnego w 91 minucie autorstwa Roberta Lewandowskiego dała ekipie z Bawarii trzy punkty. Wcześniej jedenastkę zmarnował Arjen Robben. Coraz bardziej widać że czasy gwiazd Bayernu takich jak Robben i Ribery przemijają, a ich drużyna potrzebuje świeżej krwi. Jasne również że ekipa Heynckesa zachowywała siły na Ligę Mistrzów stąd mocno eksperymentalny skład bez Lewandowskiego, Hummelsa, Kimmicha, Boatenga i Alaby w podstawowej jedenastce.

Cenne zwycięstwo na wyjeździe nad ekipą z Moenchengladbach zanotowała Borussia Dortmund po pięknej bramce Marco Reusa, kolejną wygraną zanotowała sensacja obecnych rozgrywek Eintracht Frankfurt która ograła mocny RB Lipsk. Ten wynik zepchnął klub Ralpha Hasenhuttiego na 5 miejsce w tabeli. Nowym wiceliderem Borussia Dortmund. Bohaterem kolejki bramkarz właśnie tej drużyny Roman Burki, który w tej kolejce popisał się wieloma znakomitymi interwencjami. Polacy? Przemilczy z szacunku dla Błaszczykowskiego i Kapustki, chociaż Piszczek i Lewandowski jak zawsze nie zawiedli.

 

FRANCJA

Wysokie zwycięstwa PSG i Monaco już chyba nikogo nie dziwią. Kamil Glik i spółka rozbili Dijon 4:0 a Polak dołożył jedną z bramek, Neymar z kolegami odbili sobie porażkę z Ligi Mistrzów zwycięstwem 5:2 nad Strasbourgiem. Pasjonująco zapowiada się rywalizacja o… koronę króla strzelców. Edinson Cavani ma na koncie 23 trafienia, Neymar tylko 4 mniej. Nie jest tajemnicą że obaj panowie nie darzą się wielką sympatią, a Cavani kilka razy wypowiedział się już negatywnie o podporządkowaniu całej drużyny Brazylijczykowi. Czy zostanie „poproszony” o oddanie koledze z drużyny pozycji najlepszego strzelca w lidze? To była kolejka wielu remisów na czym skorzystała Marsylia która po ograniu Bordeaux 1:0 (gol Floriana Thauvina) odskoczyła Lyonowi już na 6 punktów. Na dole tabeli bez większych zmian. Zawodnikiem kolejki na przekór niech będzie Edinson Cavani.

 

HISZPANIA

Tutaj również bez większych sensacji, czołowa piątka w lidze wygrała swoje spotkania. Nie zachwyciła Barcelona która niezbyt przekonująco ograła Eibar 2:0, ale dla rozgrzeszenia Katalończyków wypada dodać że ich pozycja w lidze jest bardzo mocna i jasne że mając w perspektywie ważne spotkania Ligi Mistrzów nie będą za wszelką cenę wkładać pełni koncentracji w rywali takich jak Eibar. Atletico Madryt podobny wynik zanotowało z Athletic Bilbao, ale i tutaj styl pozostawiał wiele do życzenia. Kolejne zwycięstwo zanotowała Valencia która grała całkiem nieźle, ale zarazem nieporadnie przeciwko Maladze zdobywając gola na 2:1 dopiero 4 minuty przed końcem spotkania. Starcie Realu Madryt z Realem Bettis przyniosło aż 8 bramek, z czego 5 na konto Królewskich.

Bohaterem kolejki gracz właśnie ekipy z Madrytu Marco Asensio. Przebudził się nawet Karim Benzema który po wejściu z ławki zanotował całkiem ładnego gola. Czy kryzys Realu to już przeszłość? Ostatnie ligowe spotkania i wygrana w Lidze Mistrzów pokazują że nie można ich skreślać przed czasem, ale fakt że tracą wiele bramek świadczy o tym że potrzebne będą w najbliższej przyszłości spore zmiany w składzie. Na dole tabeli bez zmian, ostatnia trójka zgodnie przegrała swoje mecze. „Ferrari” z Legii czyli Armando Sadiku wciąż czeka w garażu, kolejne spotkanie Levante na którym nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych.

 

WŁOCHY

Dla odmiany tutaj faworyci… też wygrywali. No może poza Interem którego pokonała u siebie Genoa. Napoli i Juventus zgodnie zwyciężyły swoje spotkania po 1:0, w czym przez 19 minut udział miał Piotrek Zieliński i niespodziewanie przez pełne spotkanie Wojtek Szczęsny. Szczerze mówiąc pisałem już o tym jakiś czas temu, ale zadziwia mnie że Gigi Buffon coraz częściej ląduje na ławce rezerwowych. 12 czyste konto Szczęsnego w 16 spotkaniu budzi wrażenie, nawet jeśli nie miał wiele pracy. Coraz lepiej radzi sobie za to Milan który po dobrym spotkaniu pokonał „polską” Sampdorię 1:0. Linetty i Bereszyński po 90 minut bez większego zachwytu, Kownacki znowu wejście z ławki, tym razem na 18 minut. Co ciekawe kolejne 3 punkty dopisało na swoje konto Benevento. Mission Impossible?

Z polskich akcentów należy podkreślić kolejny pełny mecz Bartosza Salomona. Patrząc na fatalną dyspozycję Michała Pazdana i regularną grę Salomona w Serie A zastanawiam się na co czeka Adam Nawałka? Mam nadzieję że ta zmiana nastąpi już w nadchodzących sparingach. Zawodnik kolejki? Hakan Calhanoglu z Milanu. Tak, to był świetny weekend w jego wykonaniu.

 

ANGLIA

Premier League pazuowała, rozegrano więc spotkania pucharowe. Bądźmy szczerzy, starcia bez większej wartości. Swoje mecze wygrały Leicester, Chelsea, Manchester United, zremisował Tottenham a przegrał Manchester City. Nie potrafię jednak obiektywnie oceniać takiego Tottenhamu, skoro jego kapitanem był w tym spotkaniu Michel Vorm, a w ekipie wystąpili tacy gracze jak Kieran Trippier i Juan Foyth. To był weekend odpoczynku przed poważniejszymi spotkaniami, więc nie będę zbędnie rozpisywać się o starciach które nawet angielskie kluby z premedytacją olały.

INNE LIGI

Jakuba Rzeźniczaka zabrakło w składzie liderującego w Azerskiej lidze Qarabagu, na boisku pojawili się za to znani z Ekstraklasy Dani Quintana i Wilde-Donald Guerrier. W Belgii czarna rozpacz Anderlechtu który przegrał kolejne spotkanie. Kibice drużyny Łukasza Teodorczyka zdecydowali się na rozwiązanie znane z Legii Warszawa, czyli „rozmowę motywacyjną na parkingu”. Podobno obyło się bez rękoczynów, ale forma Teo i jego kolegów wciąż budzi spore niepokoje. O samej formie Polaka i innych polskich napastników pisałem ostatnio w oddzielnym artykule, więc nie będę się tutaj pastwić nad Łukaszem. Ale jeśli już pastwimy się, to aż kusi napisać „a nie mówiłem”.

Jakub Świerczok nie tylko wypadł beznadziejne w debiucie z Milanem, ale spotkanie bułgarskiej ligi oglądał z ławki rezerwowych. Do składu Ludogorca powrócił Jacek Góralski, ale zapewne znając realia tego klubu przez kolejne 2-3 tygodnie nie powącha nawet murawy. Oczywiście dobrze życzę defensywnego pomocnikowi reprezentacji Polski, ale to nie jest w Bułgarii pewniak przy ustalaniu podstawowej jedenastki.

Do gry wróciła lubiana przeze mnie czeska HET Liga i już mamy pierwszą mini sensację, czyli stratę punktów przez Viktorią Pilzno. Wyobraźcie sobie że to dopiero drugi raz w obecnym sezonie gdy Viktoria nie wygrywa ligowego spotkania! Tradycji stało się zadość więc napakowana chińskimi milionami Slavia Praga poniosła kolejną porażkę. Z kolei Sparta wygrała 2:0 po spotkaniu ze Slovanem Liberec który mógłby być podawany wszystkim którzy cierpią na bezsenność.

W Grecji zwycięstwo zaliczył Panathinaikos, co jest o tyle istotne że ekipa z Aten coraz rzadziej wygrywa swoje spotkania. Cenne 3 punkty Olympiakosowi zapewnił Vadis Odjidja-Ofoe, natomiast póki co zatrzymał się licznik trafień Aleksandara Prijovicia, który razem z 3 innymi zawodnikami lideruje klasyfikacji strzelców w Grecji.

W Holandii dwie asysty zaliczył Mateusz Klich, a występ życia zaliczył Abdebasser El Khayati, który znakomicie rozgrywał w spotkaniu ADO DEn Haag-Willem II. W lidze pozycja PSV niezagrożona mimo straty punktów z Heerenveen. Ostatnim przystankiem podróży po europejskich boiskach będzie Turcja gdzie póki co Besiktas, Galatasaray i Fenerbahce oglądają plecy drużyny Basaksehir. Z polskich akcentów 90 minut zagrał znany z Cracovii Milos Kosanović. Stefano Napoleoni grający dla lidera Basaksehir tym razem mecz spędził na ławce rezerwowych.

 

WYDARZENIE WEEKENDU:

To nie był weekend który będziemy wspominać w nieskończoność. Faworyci wygrywali swoje spotkania, jedni mniejszym nakładem sił, inni bardziej okazale. Nie było jednego wybitnego spotkania, więc postawiłem na powrót na właściwe tory ekipy Królewskich. Real Madryt w trzech spotkaniach zaliczył 13 bramek, pewnie ograł uchodzący za postrach Ligi Mistrzów PSG. Żeby nie było tak różowo, Królewscy tracą mnóstwo bramek. Nawet wygrana nad Betisem 5:3 pokazała że nie jest to machina jak kluby angielskie. Pozostaje więc pytanie, jak Real Madryt będzie wyglądał nad drużynami mocnymi taktycznie, które w defensywie radzą sobie o klasę lepiej od takiego PSG? Czy Królewscy mają szansę w starciu z takim Manchesterem City, patrząc na to jak ekipa ze stolicy Hiszpanii seryjnie traci gole?

 

PIŁKARZ WEEKENDU:

Marco Asensio. Jeszcze miesiąc temu mówiono o tym że Asensio jest na wylocie z Realu a na jego miejsce planowane jest sprowadzenie Edena Hazarda. Dziś nie sądzę żeby ktokolwiek rozważał taki scenariusz. 22 latek dał impuls w spotkaniu z PSG, potem w lidze dorzucił 2 gole z Realem Betis. To był bez wątpienia jego tydzień. Warte podkreślenia tym bardziej że mecz z Betisem był pierwszym od grudnia w którym grał pełne 90 minut. Myślę że na jakiś czas wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Królewskich.

Facebook Comments