1947 Warta Poznań

herbduzyRok 1947 przyniósł chwilowy powiem normalności do polskiego futbolu. Seria artykułów w krajowej prasie krytykująca nieligowy system rozgrywek, oraz protesty wielu klubów spowodowały ustąpienie PZPNu i zgodę na powrót do koncepcji ligi. Jedyną niewiadomą pozostawała data, pojawiły się bowiem dwie opinie, pierwsza reprezentowana przez Andrzeja Przeworskiego według której sezon 1947 miał być sezonem przejściowym, rozgrywanym w trybie pucharowo-ligowym, którego wyniki wyselekcjonowałyby drużyny do najwyższej klasy ligowej w kolejnym roku. Druga koncepcja, głoszona przez Heliodora Konopkę przewidywała powrót do ligi już w sezonie 1947, co budziło kontrowersje. W tym pomyśle, to PZPN wybrałby według własnego mniemania drużyny walczące o mistrzostwo. Po głosowaniu wśród delegatów, zdecydowano o założeniu „Klasy Państwowej” która w formie ligi miała zainaugurować sezon 1948.

W praktyce więc stawka mistrzostw Polski w 1947 roku była większa niż tylko sam tytuł. Wysokie miejsce w tabeli (były 3 grupy) oznaczało prawo do gry w I lidze w 1948 roku. Zwycięzcami grup zostały ekipy Wisły Kraków, AKSu Chorzów, oraz Warty Poznań. Co ciekawe, nie były to grupy podzielone według regionów, stąd Wisła, Cracovia i Garbarnia nie grały ze sobą na tym etapie rozgrywek.

Faworytem do mistrzostwa szybko została Wisła Kraków. Zwycięstwo 21:0 z Ogniskiem Siedlce do dzisiaj jest niepobitym rekordem na tym szczeblu rozgrywek.W sumie 101 bramek zdobytych przy zaledwie 9 straconych, wyeliminowany obrońca tytułu z Warszawy, oraz porażka Cracovii w grupie z AKSem. To wszystko sprawiało że faworyt mógł być tylko jeden.

5 października w Krakowie doszło do pierwszego spotkania rundy finałowej. Wisła prowadzona przez Adama Waltera niespodziewanie uległa Warcie 0:2. W Wiśle można było zaobserwować ponowną wymianę pokoleń, tak jak kilkanaście lat wcześniej Henryka Reymana zastąpił Artur Woźniak, tak w 1947 roku 34 letni Woźniak kończył karierę, a wschodzić zaczynała gwiazda 25 letniego Józefa Kohuta (w sumie 34 gole w 19 meczach dla Wisły w 1947 roku). Inną gwiazdą drużyny był Mieczysław Gracz, który początkowo trafić miał do Cracovii, ale zrządzeniem losu został gwiazdą Białej Gwiazdy. W Wiśle grał już przed wojną, ale to w 1947 roku jego talent eksplodował, „Messu” z 34 golami był najlepszym obok Kohuta strzelcem zespołu.

W kolejnych spotkaniach zarówno Wisła, jaki Warta pewnie pokonały AKS. Ostatecznie, 11 listopada doszło do rewanżu obu zespołów, który miał zadecydować o mistrzostwie kraju.Do składu Wisły powrócił zawieszony w pierwszym meczu Gracz, ale już sceptycznie podchodzono do szans Białej Gwiazdy. I rzeczywiście, Wisła spokojnie budowała akcje, a bramki zdobywała po szybkich atakach Warta. Wynik 5:2 dla Poznaniaków dał pierwsze po 18 latach przerwy mistrzostwo dla ekipy z Wielkopolski. W pełni zasłużone, co podkreślali również zawodnicy z Krakowa.

Facebook Comments