1938 Ruch Hajduki Wielkie

2rfal1h5 czerwca 1938 na Stade de la Meinau w Strasburgu, reprezentacja Polski zagrała swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Dramatyczna porażka po dogrywce 5:6 z Brazylią oraz 4 bramki Ernesta Wilimowskiego na zawsze zapisały się w historii futbolu. Dla całego świata był to sygnał że z piłkarską Polską trzeba się liczyć.

Co ciekawe, mundial rozegrano w trakcie sezonu ligowego. Tym sposobem piłkarze rywalizujący z Brazylią, kilkanaście dni później walczyli ze sobą w lidze. Swoją szansę w Ruchu dostał zaledwie 17 letni Walter Brom, rezerwowy we Francji, do dzisiaj najmłodszy w historii bramkarz powołany na mistrzostwa świata. z Bromem i Wilimowskim, a także będącym w znakomitej dyspozycji Teodorem Peterkiem szanse Ruchu na odzyskanie tytułu wydawały się bardzo realne.

Peterek w KAŻDYM z pierwszych 14 spotkań sezonu zdobywał bramkę, co przez 75 lat pozostawało światowym rekordem (obecnie pobitym przez Leo Messiego). Był bardzo ambitnym piłkarzem który często wchodził w boiskowe dyskusje. W trakcie sezonu niespodziewanie z kadry Ruchu zniknął Wilimowski. Absencja idola Śląskiej widowni była szokująca, ale kulisy tych zdarzeń zdradził jeden z dziennikarzy „Przeglądu Sportowego”. Jego zdaniem rywalizacja dwóch czołowych strzelców Ruchu przerodziła się w kłótnię podczas której zazdrosny Wilimowski postawił zarządowi ultimatum, „albo on, albo ja”. Gwiazdorskie zapędy „Eziego” szybko ukrócono kilkoma spotkaniami odpoczynku od gry, a sam zawodnik widząc że bez niego drużyna radzi sobie równie okazale odpuścił żądań i pogodził się z Peterkiem.

Widząc napięte relacje w drużynie, zarząd Ruchu zdecydował się na sprowadzenie w trakcie sezonu trenera z zagranicy. Zgłosiło się wówczas kilku Austriaków, ale to Węgier Ferenc Fogl poprowadził Ślązaków do sukcesu w lidze. Największym rywalem Fogla był… jego młodszy brat Karoly który trenował Wartę Poznań. Ostatecznie Ruch został mistrzem, a Warta wicemistrzem Polski. Nikt realnie nie zagroził ekipie ze Śląska, która z kompletem zwycięstw na własnym boisku nie dała szans rywalom. Wszystkie drużyny punktowały głównie u siebie, biorąc pod uwagę bilans spotkań wyjazdowych, ŻADNA ekipa nie zanotowała dodatniego bilansu bramek.

Facebook Comments