1936 Ruch Hajduki Wielkie

2rfal1hCzęste spotkania sparingowe polskich drużyn z solidnymi rywalami z Hiszpanii, Niemiec czy Anglii, dawały przeświadczenie kibicom w Polsce o sile rodzimych drużyn. W 1936 roku na obchody 30-lecia Wisły, zaproszono do Krakowa Chelsea Londyn. Wynik? Zwycięstwo Białej Gwiazdy 1:0. Wszystkie znaki na niebie i ziemi świadczyły o rosnącym poziomie rozgrywek piłkarskich w Polsce, mimo dominacji Ruchu zaciętych, w których coraz większe znaczenie odgrywały drużyny ze Śląska. Za czarne konie rozgrywek uznawano nieprzewidywalny Śląsk Świętochłowice oraz nowo powstały Dąb Katowice. Mimo pokładanych w tych dwóch klubach nadziei, oba zostały zdegradowane z gry w ekstraklasie.

W przedostatniej kolejce sezonu, wydawało się że to Dąb skazany jest na spadek, a zawodnicy Śląska powinni się utrzymać. Sensacyjne zwycięstwo 2:0 Katowiczan wzbudziło zdziwienie w kraju, a jeszcze większym szokiem okazała się informacja o sprzedaniu meczu za kwotę 300 złotych przez bramkarza ze Świętochłowic. Pierwsza w historii Polski afera korupcyjna zakończyła się zawieszeniem w prawach Katowiczan oraz spadkiem Śląska. Ostatnie miejsce w lidze zajęła Warszawska Legia która nie należała wówczas do najmocniejszych w lidze, ale niewielu wróżyło jej opuszczenie grona ekstraklasowiczów.

O czwartym tytule dla Ruchu mogła zadecydować… grająca na zapleczu I ligi Cracovia. Niebiescy którzy pewnie pokonywali kolejnych rywali w lidze, przegrali wówczas sparingowe spotkanie z Krakowianami 0:9, co od razu przyniosło negatywne komentarze, a nawet zawieszenia ze strony PZPNu dla najlepszych graczy Ruchu, których kompromitujący wynik tłumaczono nadużywaniem alkoholu poprzedniego wieczoru. Zawieszony Ernest Wilimowski nie mógł przez to pojechać na igrzyska olimpijskie do Berlina, na których Polacy zajęli 4 miejsce, pokonując Węgry i Wielką Brytanie. Na szczęście dla Ślązaków, temat zawieszeń szybko został zawieszony, dzięki czemu popularny „Ezi” mógł poprowadzić swój klub do kolejnego wielkiego sukcesu.

Facebook Comments